Company Logo
Strict Standards: Declaration of JParameter::loadSetupFile() should be compatible with JRegistry::loadSetupFile() in /home/zsz1/domains/zsz1.kielce.pl/public_html/libraries/joomla/html/parameter.php on line 512

 

REGULAMIN XIII EDYCJI KONKURSU

WIEDZA O WAPNIE" O STYPENDIUM PREZESA TRZUSKAWICA" S.A.

  1. Do konkursu mogą się zgłaszać wszyscy chętni uczniowie klas drugich, trzecich i czwartych  Zespołu Szkół Zawodowych Nr 1 w Kielcach.
  2. Komitet Organizacyjny Konkursu zakwalifikuje do udziału 85 osób, zgodnie ze średnimi ocen uzyskanych na drugie półrocze roku szkolnego 2017/2018.
  3. Zakwalifikowani uczniowie swój udział potwierdzą przez osobiste zgłę w Szkolnym Komitecie Organizacyjnym i złżenie podpisu na liście.
  4. Termin konkursu ustalono na dzień 18 października 2018 r. na terenie szkoły.
  5. Konkurs odbędzie się w obecności Przedstawicieli Fundatora nagród, którzy będą kontrolować jego przebieg i sprawdzanie prac.
  6. W czasie konkursu dane wszystkich jego Uczestników będąędzie się  po ustaleniu wyników w obecności wszystkich uczestników, przedstawicieli fundatora i człów   Szkolnego Komitetu Organizacyjnego.
  7. W przypadku uzyskania przez więcej niż jednego uczestnika tej samej ilości punktów, co uniemożliwi ustalenie trzech pierwszych miejsc, przewidziane są dodatkowe eliminacje aż do wyłęzców.W tym celu Komitet Organizacyjny przygotuje dodatkowe testy.
  8. Wszystkie pytania konkursowe będą pozostawały w ścisłej tajemnicy i znane będą tylko Człści niezbędnych do wzięcia udziału będą powiadomieni wszyscy uczestnicy. Podane i udostępnione będą materiały   zawierające   wymagane   treśły prowadzona przez przedstawicieli Fundatora.
  9. Za organizację i przebieg konkursu odpowiadają członkowie Szkolnego Komitetu Organizacyjnego.
  10. W sali, w której przeprowadzony będzie konkurs nie można korzystać z żadnych urządzeń telekomunikacyjnych.
  11. Uczestników konkursu obowiązuje strój galowy.
  12. W czasie trwania eliminacji uczestnikom nie będą udzielane żadne wyjaśnienia ani komentarze.
  13. Podczas eliminacji ściąganie lub opuszczenie sali, w której konkurs sięodbywa będzie równoznaczne z rezygnacją uczestnika z udziału.
  14. W konkursie zostaną przyznane liczne nagrody, w tym dla 3 najlepszych uczniów w formie stypendium pieniężnego.
  15. Wygrane stypendia będą wypłacane przez okres 10 miesięcy kolejno w wysokości: I miejsce-300zł, II miejsce – 200zł, III miejsce – 100zł.

WIELOJĘZYCZNY KONKURS PIĘKNEGO CZYTANIA

ORAZ

KONKURS PLASTYCZNY

(EDYCJA TRZECIA)

„Iloma językami mówisz, tyle razy jesteś człowiekiem”

J.W. Goethe

Idea:

Dążenie do tego, aby każdy obywatel Unii Europejskiej posługiwał się - oprócz swojego języka ojczystego - przynajmniej dwoma językami Wspólnoty, doprowadziła do zwiększenia zainteresowania nauczaniem dwu- i wielojęzycznym w całej Europie, a ostatnio również w Polsce (np. szkoły i klasy dwujęzyczne, programy i projekty nauczania dwujęzycznego, metoda CLIL). Wielojęzyczny konkurs pięknego czytania oraz konkurs na najciekawszą wielojęzyczną kartkę przegotowuje młodzież do dwu- i wielojęzyczności w sposób innowacyjny. Ich nowatorstwo tkwi w zastosowaniu języka ojczystego i pierwszego języka obcego w nauczaniu drugiego. Zgodnie z nową podstawą programową do najważniejszych umiejętności zdobywanych przez ucznia w trakcie kształcenia ogólnego na III i IV etapie edukacyjnym należy m. in. - czytanie – umiejętność rozumienia, wykorzystywania i refleksyjnego przetwarzania tekstów, w tym tekstów kultury, prowadząca do osiągnięcia własnych celów, rozwoju osobowego oraz aktywnego uczestnictwa w życiu społeczeństwa oraz umiejętność komunikowania się w języku ojczystym i w językach obcych, zarówno w mowie, jak i w piśmie;

Sposób przygotowania się do konkursów (m.in. wykorzystanie wielojęzycznych, internetowych platform i portali edukacyjnych, e-booków itp.) pozwala uczniom spojrzeć na tekst oryginalny z wielu nowych perspektyw oraz poszerza umiejętność sprawnego posługiwania się nowoczesnymi technologiami informacyjno-komunikacyjnymi.

Adresatami konkursu są uczniowie wszystkich szkół gimnazjalnych i średnich ze szczególnym uwzględnieniem młodzieży szkół technicznych, zazwyczaj pomijanych w tego typu działaniach edukacyjno-kulturalnych. Biorąc pod uwagę wieloletnie doświadczenia naszej szkoły, młodzież bardzo chętnie angażuje się w wielojęzyczne projekty teatralne i od wielu lat zaprasza do współudziału dzieci z I i II etapu edukacyjnego. Efektem tego jest aktywne uczestnictwo dzieci w przedstawieniach teatralnych, również w językach obcych. Mamy nadzieję, że proponowana tematyka konkursu pozwoli również uczniom III i IV etapu edukacyjnego w naszym regionie na nowe, bardziej kompleksowe uczestnictwo w procesie uczenia się języków obcych i lepsze przygotowanie uczniów do egzaminu gimnazjalnego bądź maturalnego.

Wszystkie wymienione przez nas działania służą podnoszeniu jakości pracy szkoły, wychodzą naprzeciw oczekiwaniom uczniów i rodziców oraz realizują unijne dążenia do wielojęzyczności.

 

„Iloma językami mówisz, tyle razy jesteś człowiekiem”

J.W. Goethe

                     

Wielojęzyczny konkurs recytatorski i plastyczny (edycja trzecia)

                                                                                                            

REGULAMIN

Konkursu plastycznego - Ilustracje do bajki Braci Grimm pt. „Czerwony Kapturek”

I. ORGANIZATOR

ZSZ Nr 1 w Kielcach

II. KOORDYNATORZY KONKURSU

Nauczyciele Zespołu Szkół Zawodowych Nr 1 w Kielcach – Izabela Młynarczyk, Katarzyna Tarnowska, Dorota Sarek, Jolanta Kuza

III. ADRESACI KONKURSU

Uczniowie szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych w Kielcach.

IV. CELE KONKURSU

§ zapoznanie z walorami literacko- kulturowymi Niemiec i innych państw Europy

§ rozwijanie zainteresowań literaturą i kulturą Niemiec i innych państw Europy

§ kształtowanie postawy otwartości i tolerancji wobec innych kultur,

§ kształcenie kompetencji interkulturowej i medialnej,

§ rozwijanie uzdolnień recytatorskich i plastycznych młodzieży oraz umożliwienie jej zaprezentowania artystycznych i twórczych umiejętności,

§ integracja uczniów szkół gimnazjalnych i średnich

                       

V. PRZEDMIOT OCENY KONKURSOWEJ

1. Praca plastyczna odnosząca się do tematu konkursu, będąca ilustracją do wybranego fragmentu bajki..

Praca plastyczna powinna zawierać tekst (wybrany fragment) w języku niemieckim, angielskim i polskim.

2. Forma pracy plastycznej: np.: plakat, ilustracja, plan, makieta

3. Technika pracy plastycznej: rysunek, collage, techniki graficzne.

4. Format prac: A2 lub A3.

5. Kryteria oceny pracy plastycznej zgłoszonej do konkursu :

  • zgodność z tematyką konkursu,
  • interpretacja własna tematu,
  • poprawność językowa,
  • atrakcyjność formy ( technika, kompozycja),
  • walory artystyczne
  • dla uczniów szkół gimnazjalnych,
  • dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych.
  • Uczestnik konkursu może zgłosić tylko jedną, samodzielnie wykonaną pracę.
  • Każda praca powinna zawierać na odwrocie następujące dane:
  • Prace nie spełniające warunków regulaminowych nie będą klasyfikowane przez Komisję Konkursową.
  • Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest dostarczenie przez szkoły do 28.02.2017 r. prac konkursowych wraz z wypełnioną kartą zgłoszenia uczniów do konkursu.


VI. STRUKTURA I PRZEBIEG KONKURSU

1. Konkurs jest organizowany w dwóch kategoriach wiekowych:

2. Eliminacje konkursowe przeprowadzi Komisja Konkursowa.

3. Komisja Konkursowa dokona oceny prac konkursowych zgodnie z kryteriami oceny prac plastycznych i wyłoni laureatów konkursu ( I, II, III miejsce) w poszczególnych kategoriach wiekowych.

4. Komisja Konkursowa sporządzi protokół z przebiegu konkursu.

5. Wymagania konkursowe:

- imię i nazwisko, wiek autora pracy,

- nazwę, adres, telefon szkoły,

- imię i nazwisko opiekuna/nauczyciela.

VII. TERMINARZ KONKURSU

VIII. ZGŁASZANIE UCZNIÓW DO KONKURSU

                       

Kartę zgłoszenia uczniów do konkursu wraz z pracami konkursowymi należy dostarczyć do koordynatorów konkursu do dnia 28.02.2017r. lub przesłać na adres ZSZ Nr 1 w Kielcach:

                        Zespołu Szkół Zawodowych nr 1

                        25-378 Kielce

IX. NAGRODY

Laureaci konkursu - I, II, III miejsca otrzymają nagrody i dyplomy.

X. UWAGI KOŃCOWE

                       

Zapraszamy do udziału w konkursie, zachęcając do współpracy nauczycieli plastyki i języków obcych .

REGULAMIN MIĘDZYSZKOLNEGO WIELOJĘZYCZNEGO KONKURSU

PIĘKNEGO CZYTANIA

Uczniowie 3. i 4 .etapu edukacyjnego – szkoły ponadpodstawowe

I. ORGANIZATOR

ZSZ Nr 1 w Kielcach

II. KOORDYNATORZY KONKURSU

Izabela Młynarczyk, Katarzyna Tarnowska, Dorota Sarek, Jolanta Kuza

III. ADRESAT KONKURSU

Konkurs przeznaczony jest dla uczniów gimnazjów z terenu województwa świętokrzyskiego.

IV. CELE KONKURSU

- wykrywanie uzdolnień młodzieży

- motywowanie do poszerzania swoich wiadomości i umiejętności

- mobilizowanie do samodzielnej i systematycznej pracy

- popularyzowanie języka niemieckiego, angielskiego i innych języków obcych wśród młodzieży gimnazjalnej oraz rozwijanie zainteresowań wiedzą o literaturze i kulturze europejskiej

- kształtowanie postawy tolerancji i akceptacji wobec innych narodów i kultur

V. STRUKTURA I PRZEBIEG KONKURSU

1. Konkurs składa się z dwóch etapów: szkolnego i międzyszkolnego.

2. Udział uczniów w konkursie jest dobrowolny.

3. Uczestnik samodzielnie dokonuje wyboru tekstu na etapie szkolnym, natomiast

na etapie międzyszkolnym doboru tekstu dokonują organizatorzy. Mogą to być dowolne fragmenty tekstu bajki braci Grimm pt. „Czerwony Kapturek” w wersjach językowych nauczanych w danej szkole lub wybranych przez uczestników – wymagana jest wersja polska, angielska i niemiecka).

4. Czas przeznaczony na czytanie nie może przekraczać 3 minut.

5. Oceniane są- intonacja, poprawna wymowa i interpretacja tekstu.

6. Konkurs przebiegał będzie bez podziału na poziomy ( klasy).

7. Do etapu międzyszkolnego zakwalifikuje się osoba z najwyższą liczbą punktów.

8. Do etapu międzyszkolnego należy przygotować nagranie czytanego przez zwycięzcę fragmentu bajki w formacie mp3.

9. Nagranie należy przesłać na adres mailowy szkoły Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. lub dostarczyć do sekretariatu ZSZ nr 1 w Kielcach, ul. Zgoda 31.

VI. TERMINARZ KONKURSU

I etap szkolny – do 28.02.2017 r.

II etap międzyszkolny – 06.03.2017 r.

W komisji konkursowej na etapie międzyszkolnym zasiądą nauczyciele ZSZ Nr 1 w Kielcach.

VII. ZGŁASZANIE UCZNIÓW DO KONKURSU

Protokoły z I etapu należy dostarczyć do 28.02.2017 r. do ZSZ Nr 1 w Kielcach.

VIII. SPOSÓB I TERMIN OGŁOSZENIA WYNIKÓW

Ostateczne wyniki II etapu konkursu będą ogłoszone do 06.03.2017 r.

IX. NAGRODY Zwycięzcy konkursu otrzymują dyplomy oraz nagrody rzeczowe.

ZAŁĄCZNIKI

Załącznik nr 1- Karta zgłoszenia uczniów do konkursu.

 

  1. 1.……………………………………………………….
  2. 2.…………………………………………………… ..
  3. 3.………………………………………………………
  4. 4.……………………………………………………….

 

  

   Załącznik nr 2:

   Teksty obowiązujące podczas drugiego etapu wielojęzycznego konkursu pięknego czytania (można wybrać dowolny fragment)

 

     Inne wersje obcojęzyczne dostępne są na stronie grimmstories.com

 

Es war einmal ein kleines Mädchen, das hatte jedermann lieb, der es nur ansah, am allerliebsten aber ihre Großmutter, die wusste gar nicht, was sie alles dem Kinde geben sollte. Einmal schenkte sie ihm ein Käppchen von rotem Samt, und weil ihm das so wohl stand und es nichts anders mehr tragen wollte, hieß es nur das Rotkäppchen.

Eines Tages sprach seine Mutter zu ihm: "Komm, Rotkäppchen, da hast du ein Stück Kuchen und eine Flasche Wein, bring das der Großmutter hinaus; sie ist krank und schwach und wird sich daran laben. Mach dich auf, bevor es heiß wird, und wenn du hinauskommst, so geh hübsch sittsam und lauf nicht vom Weg ab, sonst fällst du und zerbrichst das Glas, und die Großmutter hat nichts. Und wenn du in ihre Stube kommst, so vergiss nicht, "Guten Morgen" zu sagen, und guck nicht erst in allen Ecken herum."

"Ich will schon alles gut machen", sagte Rotkäppchen zur Mutter und gab ihr die Hand darauf.

Die Großmutter aber wohnte draußen im Wald, eine halbe Stunde vom Dorf. Als nun Rotkäppchen in den Wald kam, begegnete ihm der Wolf. Rotkäppchen aber wußte nicht, was das für ein böses Tier war, und fürchtete sich nicht vor ihm. "Guten Tag, Rotkäppchen", sprach der Wolf. "Schönen guten Tag, Wolf." - "Wo hinaus so früh, Rotkäppchen?" - "Zur Großmutter." - "Was trägst du unter der Schürze?" - "Kuchen und Wein. Gestern haben wir gebacken, da soll sich die kranke und schwache Großmutter etwas zugut tun und sich damit stärken." - "Rotkäppchen, wo wohnt deine Großmutter?" - "Noch eine gute Viertelstunde weiter im Wald, unter den drei großen Eichbäumen, da steht ihr Haus, unten sind die Nusshecken, das wirst du ja wissen", sagte Rotkäppchen.

Der Wolf dachte bei sich: "Das junge zarte Ding, das ist ein fetter Bissen, der wird noch besser schmecken als die Alte. Du musst es listig anfangen, damit du beide erschnappst." Da ging er ein Weilchen neben Rotkäppchen her, dann sprach er: "Rotkäppchen, sieh einmal die schönen Blumen, die ringsumher stehen, warum guckst du dich nicht um? Ich glaube, du hörst gar nicht, wie die Vöglein so lieblich singen? Du gehst ja für dich hin, als wenn du zur Schule gingst, und dabei ist es doch so lustig hier draußen im Wald."

Rotkäppchen schlug die Augen auf, und als es sah, wie die Sonnenstrahlen durch die Bäume hin und her tanzten und alles voll schöner Blumen stand, dachte es: "Wenn ich der Großmutter einen frischen Strauß mitbringe, der wird ihr auch Freude machen; es ist so früh am Tag, dass ich doch zu rechter Zeit ankomme", lief vom Wege ab in den Wald hinein und suchte Blumen. Und wenn es eine gebrochen hatte, meinte es, weiter hinaus stünde eine schönere und geriet immer tiefer in den Wald hinein.

Der Wolf aber ging geradeswegs zum Haus der Großmutter und klopfte an die Tür. "Wer ist draußen?" - "Rotkäppchen, das bringt Kuchen und Wein, mach auf." - "Drück nur auf die Klinke", rief die Großmutter, "ich bin zu schwach und kann nicht aufstehen." Der Wolf drückte auf die Klinke, die Tür sprang auf und er ging ohne ein Wort zu sprechen gerade zum Bett der Großmutter und verschluckte sie. Dann zog er ihre Kleider an, setzte ihre Haube auf, legte sich in ihr Bett und zog die Vorhänge vor.

Rotkäppchen aber war nach den Blumen herumgelaufen, und als es so viel zusammen hatte, dass es keine mehr tragen konnte, fiel ihm die Großmutter wieder ein und es machte sich auf den Weg zu ihr. Es wunderte sich, dass die Türe offen stand, und als es in die Stube trat, so kam es ihm so seltsam darin vor, dass es dachte: "Ei, du mein Gott, wie ängstlich wird mir’s heut zumut, und bin sonst so gerne bei der Großmutter!" Es rief "Guten Morgen", bekam aber keine Antwort. Darauf ging es zum Bett und zog die Vorhänge zurück. Da lag die Großmutter und hatte die Haube tief ins Gesicht gezogen und sah so wunderlich aus. "Ei, Großmutter, was hast du für große Ohren!" - "dass ich dich besser hören kann." - "Ei, Großmutter, was hast du für große Augen!" - "dass ich dich besser sehen kann." - "Ei, Großmutter, was hast du für große Hände" - "dass ich dich besser packen kann." - "Aber, Großmutter, was hast du für ein entsetzlich großes Maul!" - "dass ich dich besser fressen kann." Kaum hatte der Wolf das gesagt, so tat er einen Satz aus dem Bett und verschlang das arme Rotkäppchen.

Als der Wolf seinen Hunger gestillt hatte, legte er sich wieder ins Bett, schlief ein und fing an überlaut zu schnarchen. Der Jäger ging eben an dem Haus vorbei und dachte: "Wie die alte Frau schnarcht, du musst doch sehen, ob ihr was fehlt." Da trat er in die Stube, und als er vor das Bett kam, so sah er, dass der Wolf darin lag. "Finde ich dich hier, du alter Sünder", sagte er, "ich habe dich lange gesucht." Nun wollte er seine Büchse anlegen. Da fiel ihm ein, der Wolf könnte die Großmutter gefressen haben und sie wäre noch zu retten. Er schoss nicht, sondern nahm eine Schere und fing an, dem schlafenden Wolf den Bauch aufzuschneiden. Als er ein paar Schnitte getan hatte, da sah er das rote Käppchen leuchten, und noch ein paar Schnitte, da sprang das Mädchen heraus und rief: "Ach, wie war’s so dunkel in dem Bauch des Wolfes!" Und dann kam die alte Großmutter auch noch lebendig heraus.

Rotkäppchen aber holte geschwind große Steine, damit füllten sie dem Wolf den Leib. Und als er aufwachte, wollte er fortspringen, aber die Steine waren so schwer, dass er gleich umfiel und tot war.

Da waren alle drei vergnügt: der Jäger zog dem Wolf den Pelz ab und ging damit heim, die Großmutter aß den Kuchen und trank den Wein, den Rotkäppchen mitgebracht hatte und erholte sich wieder, Rotkäppchen aber dachte: "Du willst dein Lebtag nicht wieder allein vom Wege ab in den Wald laufen, wenn dir’s die Mutter verboten hat."

Once upon a time, there was a little girl who lived in a village near the forest.  Whenever she went out, the little girl wore a red riding cloak, so everyone in the village called her Little Red Riding Hood.

One morning, Little Red Riding Hood asked her mother if she could go to visit her grandmother as it had been awhile since they'd seen each other.

"That's a good idea," her mother said.  So they packed a nice basket for Little Red Riding Hood to take to her grandmother.

When the basket was ready, the little girl put on her red cloak and kissed her mother goodbye.

"Remember, go straight to Grandma's house," her mother cautioned.  "Don't dawdle along the way and please don't talk to strangers!  The woods are dangerous."

"Don't worry, mommy," said Little Red Riding Hood, "I'll be careful."

But when Little Red Riding Hood noticed some lovely flowers in the woods, she forgot her promise to her mother.  She picked a few, watched the butterflies flit about for awhile, listened to the frogs croaking and then picked a few more.  

Little Red Riding Hood was enjoying the warm summer day so much, that she didn't notice a dark shadow approaching out of the forest behind her...
  

Suddenly, the wolf appeared beside her.

"What are you doing out here, little girl?" the wolf asked in a voice as friendly as he could muster.

"I'm on my way to see my Grandma who lives through the forest, near the brook,"  Little Red Riding Hood replied.

Then she realized how late she was and quickly excused herself, rushing down the path to her Grandma's house.  

The wolf, in the meantime, took a shortcut...

The wolf, a little out of breath from running, arrived at Grandma's and knocked lightly at the door.

"Oh thank goodness dear!  Come in, come in!  I was worried sick that something had happened to you in the forest," said Grandma thinking that the knock was her granddaughter.

The wolf let himself in.  Poor Granny did not have time to say another word, before the wolf gobbled her up!

The wolf let out a satisfied burp, and then poked through Granny's wardrobe to find a nightgown that he liked.  He added a frilly sleeping cap, and for good measure, dabbed some of Granny's perfume behind his pointy ears.

A few minutes later, Red Riding Hood knocked on the door.  The wolf jumped into bed and pulled the covers over his nose.  "Who is it?" he called in a cackly voice.

"It's me, Little Red Riding Hood."

"Oh how lovely!  Do come in, my dear," croaked the wolf.

When Little Red Riding Hood entered the little cottage, she could scarcely recognize her Grandmother.

"Grandmother!  Your voice sounds so odd.  Is something the matter?" she asked.

"Oh, I just have touch of a cold," squeaked the wolf adding a cough at the end to prove the point.

"But Grandmother!  What big ears you have," said Little Red Riding Hood as she edged closer to the bed.

"The better to hear you with, my dear," replied the wolf.

"But Grandmother!  What big eyes you have," said Little Red Riding Hood.

"The better to see you with, my dear," replied the wolf.

"But Grandmother!  What big teeth you have," said Little Red Riding Hood her voice quivering slightly.

"The better to eat you with, my dear," roared the wolf and he leapt out of the bed and began to chase the little girl.

Almost too late, Little Red Riding Hood realized that the person in the bed was not her Grandmother, but a hungry wolf.

She ran across the room and through the door, shouting, "Help!  Wolf!" as loudly as she could.

A woodsman who was chopping logs nearby heard her cry and ran towards the cottage as fast as he could.

He grabbed the wolf and made him spit out the poor Grandmother who was a bit frazzled by the whole experience, but still in one piece.

"Oh Grandma, I was so scared!"  sobbed Little Red Riding Hood, "I'll never speak to strangers or dawdle in the forest again."

"There, there, child.  You've learned an important lesson.  Thank goodness you shouted loud enough for this kind woodsman to hear you!"

The woodsman knocked out the wolf and carried him deep into the forest where he wouldn't bother people any longer.

Little Red Riding Hood and her Grandmother had a nice lunch and a long chat.

Ух, какая это была маленькая, славная девчурочка! Всем-то она была мила, кто только видел ее; ну, а уж всех-то милее и всех дороже была она бабушке, которая уж и не знала, что бы ей подарить, своей любимой внученьке.

Подарила она однажды ей шапочку из красного бархата, и так как ей эта шапочка была очень к лицу и она ничего другого носить не хотела, то и стали ее звать Красной Шапочкой. Вот однажды ее мать и сказала ей: «Ну, Красная Шапочка, вот, возьми этот кусок пирога и бутылку вина, снеси бабушке; она и больна, и слаба, и это ей будет на пользу. Выходи из дома до наступления жары и, когда выйдешь, то ступай умненько и в сторону от дороги не забегай, не то еще, пожалуй, упадешь и бутылку расшибешь, и бабушке тогда ничего не достанется. И когда к бабушке придешь, то не забудь с ней поздороваться, а не то чтобы сначала во все уголки заглянуть, а потом уж к бабушке подойти».

— «Уж я все справлю, как следует», — сказала Красная Шапочка матери и заверила ее в том своим словом.

А бабушка-то жила в самом лесу, на полчаса ходьбы от деревни. И чуть только Красная Шапочка вступила в лес, повстречалась она с волком. Девочка, однако же, не знала, что это был за лютый зверь, и ничуть его не испугалась. «Здравствуй, Красная Шапочка», — сказал он. «Спасибо тебе на добром слове, волк». — «Куда это ты так рано выбралась, Красная Шапочка?» — «К бабушке». — «А что ты там несешь под фартучком?» — «Кусок пирога да вино. Вчера у нас матушка пироги пекла, так вот посылает больной и слабой бабушке, чтобы ей угодить и силы ее подкрепить». — «Красная Шапочка, да где же живет твоя бабушка?» — «А вот еще на добрую четверть часа пути дальше в лесу, под тремя старыми дубами; там и стоит ее дом, кругом его еще изгородь из орешника. Небось теперь будешь знать?» — сказала Красная Шапочка.

А волк-то про себя думал: «Эта маленькая, нежная девочка — славный будет для меня кусочек, почище, чем старуха; надо это так хитро дельце обделать, чтобы мне обе на зубок попали».

Вот и пошел он некоторое время с Красной Шапочкой рядом и стал ей говорить: «Посмотри-ка ты на эти славные цветочки, что растут кругом — оглянись! Ты, пожалуй, и птичек-то не слышишь, как они распевают? Идешь, словно в школу, никуда не оборачиваясь; а в лесу-то, поди-ка, как весело!»

Красная Шапочка глянула вверх, и как увидала лучи солнца, прорезавшиеся сквозь трепетную листву деревьев, как взглянула на множество дивных цветов, то и подумала: «А что, если б я бабушке принесла свежий пучок цветов, ведь это бы ее тоже порадовало; теперь же еще так рано, что я еще всегда успею к ней прийти вовремя!» Да и сбежала с дороги в сторону, в лес, и стала собирать цветы. Чуть сорвет один цветочек, как уж ее другой манит, еще лучше, и она за тем побежит, и так все дальше да дальше уходила в глубь леса.

А волк прямехонько побежал к бабушкиному дому и постучался у дверей. «Кто там?» — «Красная Шапочка; несу тебе пирожка и винца, отвори-ка!» — «Надави на щеколду, — крикнула бабушка, — я слишком слаба и не могу вставать с постели».

Волк надавил на щеколду, дверь распахнулась, и он вошел к бабушке в избу; прямехонько кинулся к постели бабушки и разом проглотил ее.

Затем надел он бабушкино платье и на голову ее чепчик, улегся в постель и занавески кругом задернул.

Красная Шапочка между тем бегала и бегала за цветами, и когда их набрала столько, сколько снести могла, тогда опять вспомнила о бабушке и направилась к ее дому.

Она очень удивилась тому, что дверь была настежь отворена, и когда она вошла в комнату, то ей так все там показалось странно, что она подумала: «Ах, Боже ты мой, что это мне тут так страшно нынче, а ведь я всегда с таким удовольствием прихаживала к бабушке!» Вот она сказала: «С добрым утром!» Ответа нет.

Подошла она к кровати, отдернула занавески и видит: лежит бабушка, и чепчик на самый нос надвинула, и такою странною кажется.

«Бабушка, а бабушка? Для чего это у тебя такие большие уши?» — «Чтобы я тебя могла лучше слышать». — «Ах, бабушка, а глаза-то у тебя какие большие!» — «А это, чтобы я тебя лучше могла рассмотреть». — «Бабушка, а руки-то какие у тебя большие!» — «Это для того, чтобы я тебя легче обхватить могла». — «Но, бабушка, зачем же у тебя такой противный большой рот?» — «А затем, чтобы я тебя могла съесть!» И едва только волк проговорил это, как выскочил из-под одеяла и проглотил бедную Красную Шапочку.

Насытившись таким образом, волк опять улегся в кровать, заснул, да и стал храпеть что есть мочи.

Охотник проходил как раз в это время мимо бабушкина дома и подумал: «Что это старушка-то так храпит, уж с ней не приключилось ли что-нибудь?»

Вошел он в дом, подошел к кровати и видит, что туда волк забрался. «Вот где ты мне попался, старый греховодник! — сказал охотник. — Давно уж я до тебя добираюсь».

И хотел было убить его из ружья, да пришло ему в голову, что волк, может быть, бабушку-то проглотил и что ее еще спасти можно; потому он и не выстрелил, а взял ножницы и стал вспарывать спящему волку брюхо.

Чуть только взрезал, как увидел, что там мелькнула красная шапочка; а дальше стал резать, и выпрыгнула оттуда девочка и воскликнула: «Ах, как я перепугалась, как к волку-то в его темную утробушку попалась!»

А за Красною Шапочкою кое-как выбралась и бабушка-старушка и еле могла отдышаться.

Тут уж Красная Шапочка натаскала поскорее больших камней, которые они и навалили волку в брюхо, и зашили разрез; и когда он проснулся, то хотел было улизнуть; но не вынес тягости камней, пал наземь и издох.

Это всех троих порадовало: охотник тотчас содрал с волка шкуру и пошел с нею домой, бабушка поела пирога и попила винца, которое ей Красная Шапочка принесла, и это ее окончательно подкрепило, а Красная Шапочка подумала: «Ну, уж теперь я никогда не стану в лесу убегать в сторону от большой дороги, не ослушаюсь больше матушкиного приказания».

Była sobie raz mała słodka dzieweczka, którą każdy pokochał, kto ją tylko zobaczył, a najbardziej kochała ją babcia, która nie wiedziała wprost, co jeszcze jej dać. Pewnego razu podarowała jej kapturek z czerwonego aksamitu, a ponieważ bardzo ładnie jej leżał, nie chciała nosić niczego innego. Odtąd nazywano ją więc Czerwonym Kapturkiem. Pewnego dnia matka rzekła do dziewczynki. "Chodź, Czerwony Kapturku, masz tu kawałek placka i butelkę wina. Zanieś to babci, bo słaba jest i niedomaga. Babcia bardzo się ucieszy. Ruszaj w drogę nim nastanie upał, a idź ładnie i nie zbaczaj z drogi, bo inaczej sobie kark utrącisz i babcia niczego nie dostanie. A gdy wejdziesz do izby, nie zapomnij powiedzieć Dzień Dobry i nie rozglądaj się po wszystkich kątach."

"Wszystko będzie dobrze," powiedział Czerwony Kapturek z ręką na sercu. Babcia mieszkała w lesie, jakieś pół godzinki od wioski. Gdy dziewczynka szła przez las, spotkała wilka, a ponieważ nie wiedziała, że to takie złe zwierze, wcale się go nie bała. "Dobrego Dnia, Czerwony Kapturku," powiedział. "Piękne dzięki," odrzekł Czerwony Kapturek. – "A gdzież to tak wcześnie, Czerwony Kapturku?" – "Do babci." – "A co niesiesz pod fartuchem?" – "Placek i wino. Wczoraj go piekłyśmy i na pewno chorej babci dobrze zrobi, a wino ją wzmocni." – "Czerwony Kapturku, a gdzie mieszka twoja babcia?" – "Mieszka w lesie, pod trzema wielkimi dębami, w domku otoczonym leszczynowym żywopłotem, jakiś kwadrans stąd, na pewno wiesz gdzie.," powiedział Czerwony Kapturek, a wilk pomyślał sobie: "To młode delikatne stworzenie, ten tłuściutki kąsek będzie jeszcze lepiej smakował niż starucha. Musisz je sprytnie podejść, żeby obie zjeść." Wilk szedł przez chwilę z Czerwonym Kapturkiem, poczym powiedział: "Popatrz, jakie piękne kwiaty rosną wokół nas... Czemu się nie rozejrzysz... Widzę, że nie słyszysz, jak ptaszki słodko śpiewają. Idziesz tak, jakbyś szła do szkoły, a przecież w lesie jest tak wesoło."

Czerwony Kapturek otworzył oczy i zobaczył, jak promienie słońca tańczą poprzez liście drzew i że wszystko pełne jest pięknych kwiatów. Pomyślał wtedy: "Babci będzie miło, jak jej przyniosę świeży bukiet. Jest jeszcze tak wcześnie, że na pewno przyjdę na czas," i wtedy zboczył z drogi, ruszył w las i szukał kwiatków. A gdy zerwał jednego, pomyślał zaraz sobie, że troszkę dalej rośnie jeszcze piękniejszy i biegł w jego kierunku zapuszczając się coraz to głębiej w las. A wilk szedł prosto do domu babci. Zapukał do drzwi. "Kto tam?" – "Czerwony kapturek z plackiem i winem. Otwórz." - "Naciśnij tylko na klamkę," zawołała babcia, "Jestem tak słaba, że nie mogę wstać." Wilk nacisnął na klamkę, a drzwi stanęły otworem. Nie mówiąc słowa podszedł prosto do łóżka babci i połknął ją. Potem włożył jej ubrania, włożył czepek, położył się do jej łóżka i zasunął zasłony.

A Czerwony Kapturek biegał za kwiatkami. Gdy zaś już miał ich tyle, że więcej nie mógłby unieść, przypomniała mu się babcia. Ruszył więc w drogę do niej. Zdziwił się, że drzwi były otwarte, a gdy wszedł do izby, zrobiło mu się jakoś dziwnie i pomyślał: "O mój Boże, jakoś mi tu dziś strasznie, a zawsze tak chętnie chodzę do babci." – po czym zawołał: "Dzień Dobry," lecz nie usłyszał odpowiedzi.

Podszedł więc do łóżka i odsunął zasłony. Leżała tam babcia z czepkiem głęboko nasuniętym na twarz i wyglądała jakoś dziwnie.

"Och, babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?" – "Abym cię lepiej mogła widzieć." – "Och, babciu, dlaczego masz takie wielkie ręce?" – "Abym cię lepiej mogła trzymać" – "Ale dlaczego masz tak strasznie wielki pysk?" – "Abym cię lepiej mogła zjeść!" – Ledwo to powiedział, wyskoczył z łóżka i połknął biednego Czerwonego Kapturka.

Gdy wilk zaspokoił już swoje łaknienie, z powrotem położył się do łóżka, zasnął i zaczął strasznie głośno chrapać. Koło domu przechodził właśnie myśliwy i pomyślał sobie: "Ależ ta stara kobieta chrapie. Muszę zobaczyć, czy coś jej nie dolega." Wszedł więc do izby, a kiedy stanął przed łóżkiem, zobaczył w nim wilka. "Tu cię mam, stary grzeszniku.," powiedział, "Długo cię szukałem.," i już chciał chwycić za swoją flintą, gdy przyszło mu do głowy, że przecież wilk mógł pożreć babcię i może dałoby się ją jeszcze uratować. Dlatego nie strzelił, lecz wziął nożyce i zaczął rozcinać śpiącemu wilkowi brzuch. Kiedy zrobił już parę cięć, zobaczył jak wyziera z niego czerwony kapturek. Jeszcze parę cięć i wyskoczyła dzieweczka wołając: "Ach, jak się bałam. Tak ciemno było w brzuchu wilka!," a potem wyszła babcia , żywa, choć nie mogła jeszcze złapać oddechu.

Czerwony Kapturek szybko przyniósł kamienie i wypełnili nimi brzuch wilka. Kiedy się obudził, chciał wyskoczyć z domu, lecz kamienie były tak ciężkie, że zaraz martwy padł na ziemię.

I wszyscy byli zadowoleni. Myśliwy ściągnął z wilka skórę i poszedł z nią do domu, babcia zjadła placek i wypiła wino, które je Czerwony Kapturek przyniósł, i wyzdrowiała, a Czerwony Kapturek pomyślał sobie: "Do końca życia nie zboczysz sama z drogi i nie pobiegniesz w las, gdy ci mama zabroni.

 

 

 

Tytuł: Słowianki z Budowlanki

We wrześniu 2015 r. program muzyczny Eska TV ogłosił konkurs pt. „W szkole gramy”. Warunkiem przystąpienia do konkursu było nagranie teledysku do piosenki „My Słowianie”. Nasza szkoła od razu zareagowała na ogłoszenie i nagrała wymagany teledysk, gdyż talentów nam nie brakuje. Niestety nie udało się przejść do finału, lecz sam montaż muzyczno-taneczny został dobrze odebrany przez oglądającą go społeczność. Decyzją Dyrekcji ZSZ nr 1 program ten staje się internetową wizytówką szkoły. Zobaczcie sami!

Uczniowie, którzy realizowali teledysk to:

- Joanna Iwan, Katarzyna Karwowska, Alicja Wójcik, Izabela Molenda – III AK

- Sylwia Szopińska – III G

- Mateusz Nowakowski, Patryk Głogowski – II aB

Wielkie brawa dla nich za pomysł i wykonanie!

 

 WOJEWODZKI KONKURS LITERACKI

   Od 2009r. Zespół Szkół Zawodowych nr 1 w Kielcach jest współorganizatorem Wojewódzkiego Konkursu Literackiego. Do 2014 naszymi partnerami byli: Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach oraz Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. W. Gombrowicza w Kielcach.

   W 2015 roku zorganizowaliśmy konkurs wspólnie z WBP. Tegoroczna edycja poświęcona była twórczości W. Szymborskiej. Rekordowa liczba uczestników ( 50 uczniów) świadczy o ogromnym zainteresowaniu uczniów i utwierdza w przekonaniu o celowości takich przedsięwzięć. Dzięki zaangażowaniu Zdzisławy Stojek- zastępcy dyrektora ZSZ nr 1 pozyskaliśmy sponsorów -Trzuskawica S.A oraz Przedsiębiorstwo Elementów Budowlanych Fabet S.A.

Uczniowie naszej szkoły odnoszą w konkursie znaczące sukcesy . Zachęcamy do obejrzenia nagrań z konkursu z 2015 r i z minionych lat.

                         Barbara Bukowska i Tamara Staniec- organizatorki 

film

 

IV Wojewódzki Konkurs Recytatorski

Zespół Szkół Zawodowych nr 1 we współpracy z Wojewódzką Biblioteką Publiczną oraz Zespołem Szkół Przemysłu Spożywczego jest organizatorem konkursu recytatorskiego, który odbywa się cyklicznie w ramach obchodów Tygodnia Kultury Języka.    

Konkurs odbywa się w siedzibie Wojewódzkiej Biblioteki  Publicznej, a w skład jury wchodzą:

Dawid Żłobiński, aktor Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach oraz przedstawiciele środowiska kultury. Szczegółowe informacje oraz nagranie z konkursu znajdują się na stronie WBP.

 

 

Organizatorzy: WBP w Kielcach, mgr Tamara Staniec, mgr Barbara Bukowska- polonistki z Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Kielcach oraz Zofia Dąbrowska i Mirosława Haba- polonistki z Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach.

 

 

 

·     Konkurs wiedzy o wapnie 

 

 

VII Edycja konkursu "Wiedzy o Wapnie" O stypendium Prezesa ZPW "TRZUSTKAWICA" SA. 

 

 

-organizatorzy i opiekunowie z ramienia szkoły: dyrektor mgr inż. Zdzisława Stojek, mgr inż. Beata Małysz, mgr inż. Daria Kawulska - Solarz, mgr Monika Mroczek, mgr Aneta Myśliwska,

 

- do konkursu mogą się zgłaszać wszyscy chętni uczniowie klas pierwszych, drugich i trzecich Technikum Nr 1 oraz klas pierwszych i drugich Zasadniczej Szkoły Zawodowej Nr 2 w Zespole Szkół Zawodowych Nr 1 w Kielcach,

 

- konkurs odbywa się w formie testu pisemnego, w obecności Przedstawicieli Fundatora nagród,

 

- co roku dla najlepszych ZPW ,,Trzuskawica" S.A. przygotowuje wiele cennych nagród,


Trzy pierwsze miejsca nagradzane są stypendiami wypłacanymi przez okres dziesięciu miesięcy kolejno w wysokości: I miejsce - 300 zł, II miejsce - 200zł, III miejsce - 100 zł,  

 

- laureaci ,,VII Edycji Konkursu - MAJ 2012" to:

I miejsce - Piotr Ślążek klasa III cB,

II miejsce - Rafał Szcześniak II cB,

III miejsce - Mateusz Gorzelak II cB. 

 

·     Konkurs wiedzy o prefabrykacji budowlanej i firmie : Przedsiebiorstwo Elementów Budowlanych Fabet  S.A.  Kielce 

 

 




Powered by Joomla!®. Designed by: top web hosting company web hosting reseller Valid XHTML and CSS.